Z mojego doświadczenia wynika, że znacząca większość klientów poszukujących leasingu sprowadza atrakcyjność przedstawionej oferty finansowania tylko do wysokości sumy opłat lub ewentualnie finalnej wysokości raty leasingowej. Nie podlega wątpliwości, że najważniejszy jest łączny koszt finansowania, ale warto również pamiętać o dodatkowych kosztach związanych z zawarciem i obsługą umowy leasingu. Opłaty dodatkowe w leasingu są czymś czego nie widzimy przy podpisaniu umowy, a co nam drenuje portfel w trakcie jej trwania.

Czy w umowach leasingowych występują opłaty dodatkowe?

Oczywiście, że tak. Do opłat dodatkowych zaliczamy wszelkie koszty i opłaty, które nie są zawarte w harmonogramie (inne niż comiesięczne raty, opłata wstępna oraz wykup). Często zdarza się również, że część leasingobiorców dowiaduje się o owych kosztach dopiero w trakcie trwania umowy. Z tego względu warto wypytać o nie przed podpisaniem umowy, a najlepiej już na etapie porównywania ofert.

Tu jednak sprawa nie okazuje się, aż tak jasna i klarowna. Otóż na większości ofert leasingowych zwyczajnie nie znajdziemy informacji o dodatkowych opłatach lub będą one szczątkowe. Handlowcy z kolei nie kwapią się z przedstawianiem klientom za co mogą zapłacić w trakcie trwania umowy. Sugeruję zatem każdorazowo prosić oferentów o wyszczególnienie wszystkich dodatkowych wydatków, które mogą nas spotkać oraz przedstawienia Tabeli Opłat i Prowizji. Posiadając ww. informacje będziemy w stanie rzeczowo porównać atrakcyjność przedstawionych nam ofert.

A tak zupełnie na marginesie, to wedle mnie dobry handlowiec powinien każdorazowo przed podpisaniem umowy leasingu dać szansę na zapoznanie się z Ogólnymi Warunkami Umowy Leasingu oraz z Tabelą Opłat i Prowizji (ewentualnie Tabelą Opłat Dodatkowych przy rozwiązaniu w postaci zryczałtowanej opłaty administracyjnej). Jeśli jednak ich nie otrzymasz, to jako świadomy klient powinieneś o takie dokumenty poprosić.

Dlaczego firmy leasingowe stosują opłaty dodatkowe?

Po pierwsze obecna sytuacja rynkowa zmusza poniekąd finansującego do przerzucania kosztów związanych z obsługą umowy poza ofertę. W przypadku kiedy te zostałyby uwzględnione w ofercie, większość klientów pewnie nie zdecydowałaby się na zaciągnięcie zobowiązania. Suma opłat i sama finalna rata poszybowałaby znacząco w górę.

Po drugie obsługa kilkuset tysięcy umów generuje zwyczajnie wysoki koszt. A tu wbrew pozorom pracy jest sporo. Zmiana adresu do korespondencji, zmiany parametrów umowy, wskazanie użytkownika pojazdu organom ścigania, przygotowanie pism, działania prewindykacyjne. I można byłoby wymieniać jeszcze długo.

Zasady naliczeń opłat dodatkowych

Ogólnie przyjęte zasady dotyczące opłat dodatkowych są takie, że jeśli leasingobiorca bezproblemowo użytkuje przedmiot, terminowo reguluje swoje zobowiązania i nie dokonuje znaczących zmian w umowie, to większość opłat go zwyczajnie ominie. Może właśnie dlatego niektórzy leasingodawcy wprowadzili obowiązkową roczną zryczałtowaną opłatę administracyjną. O niej szczegółowo nieco później.

Najczęściej występujące opłaty dodatkowe w leasingu

Przechodząc do sedna poniżej przedstawiam moją subiektywną listę najczęściej występujących kosztów dodatkowych w kolejności od tych występujących najczęściej:

  • Opłata za zewnętrzne ubezpieczenie komunikacyjne lub majątkowe. Oczywiście ubezpieczenie w leasingu wymagane jest każdorazowo i nie ma możliwości odstąpienia od niego. Praktycznie każdy leasingodawca proponuje ubezpieczenie ze swojego ramienia, (co oczywiście jest wygodnym rozwiązaniem). W przypadku, kiedy jednak mimo wszystko chcesz skorzystać z oferty ubezpieczenia zewnętrznego musisz liczyć się z dodatkową opłatą rzędu od 100 do nawet 500 zł netto. Warto mieć na uwadze, że analogiczna opłata zostanie nam doliczona również przy wznowieniu ubezpieczenia zewnętrznego.
  • Opłata za rejestrację pojazdu (w przypadku przedmiotów rejestrowanych w Wydziale Komunikacji). Leasingodawca rejestrujący pojazd ponosi koszty związane z samą rejestracją (od 197,5 zł w przypadku rejestracji auta nowego) oraz z obsługą tego procesu. Zazwyczaj koszty te są przerzucane na klienta. W zależności od firmy usługa rejestracji auta kosztuje od 300 do 500 zł netto + faktycznie poniesione koszty w Wydziale Komunikacji. Znajdzie się na rynku kilka firm, które wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów nie naliczają kosztów związanych z rejestracją (w zamian za zryczałtowaną opłatę administracyjną lub nawet bez niej, ale o tym niej nieco później).
  • Rozłożenie ubezpieczeń na raty. Kolejną taktyką stosowaną przez finansujących jest pobieranie opłat za rozłożenie ubezpieczeń na raty. Tu dochodzą kolejne opłaty rzędu kilku lub nawet kilkunastu procent wysokości składki ubezpieczeniowej. W przypadku komunikacji oczywiście owa opłata jest zasadna – większość ubezpieczycieli stosuje tego typu rozwiązania, ale w przypadku chociażby GAP niekoniecznie. Opłata za rozłożenie na raty jest z reguły płatna jednorazowo zaraz po uruchomieniu leasingu na podstawie osobnej faktury. Na rynku znajdą się jednak firmy leasingowe niepobierające za ową usługę dodatkowych opłat w ramach tzw. nowoczesnego finansowania, choć są one rzadkością.
  • Wycena przedmiotu finansowania (przedmioty używane). Z reguły nie będzie ten element odczuwalny przy finansowaniu używanego auta osobowego (większość firm stosuje tutaj własną wycenę). Jednak w przypadku aut ciężarowych powyżej 3,5t oraz używanych maszyn i urządzeń wymagana jest wycena rzeczoznawcy majątkowego, który oszacowuje wartość rynkową przedmiotu. Koszt wyceny wynosi przeciętnie od 300 zł netto w górę. Cena uzależniona jest od rodzaju , wartości przedmiotu oraz jego lokalizacji. Często za wycenę trzeba zapłacić z góry przed oceną wniosku i to uwaga niezależnie od tego, jaka będzie finalna decyzja. Leasingobiorca może, bowiem odstąpić od finansowania, jeśli różnica między ceną przedmiotu finansowania a jego wyceną będzie zbyt duża (i to w obie strony).
  • Wycena przedmiotu finansowania (przedmioty używane). Z reguły nie będzie ten element odczuwalny przy finansowaniu używanego auta osobowego (większość firm stosuje tutaj własną wycenę). Jednak w przypadku aut ciężarowych powyżej 3,5t oraz używanych maszyn i urządzeń wymagana jest wycena rzeczoznawcy majątkowego, który oszacowuje wartość rynkową przedmiotu. Koszt wyceny wynosi przeciętnie od 300 zł netto w górę. Cena uzależniona jest od rodzaju , wartości przedmiotu oraz jego lokalizacji. Często za wycenę trzeba zapłacić z góry przed oceną wniosku i to uwaga niezależnie od tego, jaka będzie finalna decyzja. Leasingobiorca może, bowiem odstąpić od finansowania, jeśli różnica między ceną przedmiotu finansowania a jego wyceną będzie zbyt duża (i to w obie strony).

Inne często występujące opłaty dodatkowe w leasingu

  • Opłaty za wykroczenia drogowe. Właścicielem auta jest firma leasingowa i to do niej trafi informacja o wykroczeniu. Za wskazanie danych użytkownika pojazdu leasingodawcy potrafią naliczyć opłatę nawet do 200 zł netto. Koszt samego mandatu pokrywa oczywiście  klient.
  • Zgoda na wyjazd pojazdem za granicę. Jeżeli masz auto w leasingu to przed wyjazdem za granicę powinieneś wystąpić do finansującego o zgodę na takową okoliczność. Za ową przyjemność może przyjść nam również zapłacić dodatkową opłatę kilkudziesięciu lub nawet kilkuset złotych.
  • Zgoda na użytkowanie pojazdu przez osobę trzecią. Jeśli chcesz żeby pojazd mogła użytkować osoba trzecia, zachodzi konieczność uzyskania na to zgody finansującego. Firmy leasingowe i za taką usługę mogą zażyczyć sobie dodatkowych opłat.
  • Cesja umowy leasingu. Czyli przepisanie umowy leasingowej i przekazanie przedmiotu finansowania innemu podmiotowi również może pociągnąć za sobą koszty rzędu od kilkuset do nawet 1000 zł. Przy okazji więcej o cesji przeczytasz w innym moim artykule. Zapraszam tutaj.

Tabela Opłat i Prowizji lub Tabela Opłat Dodatkowych – prawdę Ci powie

Wszystkie dodatkowe opłaty leasingodawcy umieszczają w Tabeli Opłat i Prowizji lub w Tabeli Opłat Dodatkowych. Oczywistym wręcz wydaje się zapoznanie się z nimi jeszcze przed podpisaniem umowy leasingu. Moje doświadczenie w tej materii niestety jest zgoła inne – większość klientów bagatelizuje ten element skupiając się tylko na sumie opłat (co swoją drogą też jest błędem) lub na wysokości finalnej raty.

Obecnie na rynku znajdziemy kilka firm leasingowych, które nieco inaczej podchodzą do dodatkowych kosztów. Przykładami tych firm mogą być: Alior Leasing, EFL czy Idea Getin Leasing. A mianowicie firmy te stosują tak zwaną roczną zryczałtowaną opłatę administracyjną. W opłacie tej zawarte są prawie wszystkie opłaty dodatkowe (poza opłatami pre windykacyjnymi i windykacyjnymi – za te elementy przyjdzie nam wszędzie dodatkowo płacić). Płacąc w okolicy 200 złotych netto miesięcznie leasingodawca nie naliczy nam już typowych opłat z tabeli, m.in. za rejestrację pojazdu, za zmianę harmonogramu spłat czy wykroczenia drogowe.

Warto jednak przy tej okazji zwrócić uwagę, żeby dokładnie przeanalizować za co przyjdzie nam dodatkowo zapłacić (Tabela Opłat Dodatkowych). Również przy tak wygodnym rozwiązaniu znajdzie się kilka pozycji, które w zryczałtowanej opłacie nie są zawarte. Koniecznie więc zapoznaj się z nimi przed zawarciem umowy. Kluczowe znaczenie dla możliwości oceny czy takie rozwiązanie będzie dla nas korzystniejsze to sposób, w jaki będziemy obsługiwać umowę i jak będziemy korzystać z przedmiotu.

„Truskawka” na torcie opłat dodatkowych w leasingu

A gdybym Ci powiedział, że na polskim rynku działa firma leasingowa, która nie ma tabeli opłat i prowizji, nie korzysta ze zryczałtowanej opłaty administracyjnej, a jedyne koszty dodatkowe, jakie mogą Cię spotkać w trakcie trwania umowy sprowadzają się do wykroczeń drogowych oraz kwestii windykacyjnych, to byś uwierzył? Jedna niezmienna rata, od samego początku trwania umowy do jej końca – nowoczesne finansowanie. A żeby tego było mało, to jeszcze dzięki niej możesz kupić nowe auto taniej niż w salonie samochodowym. Możesz skorzystać z odkupu swojego dotychczasowego auta. A jeśli przydarzy Ci się niespodziewana sytuacja, będziesz mógł skorzystać z gwarancji zwrotu auta i wcześniejszego zamknięcia umowy leasingu.  Zapewne nasuwa Ci się pytanie jak nazywa się ta firma? Śpieszę z odpowiedzią – Vehis.

Podsumowanie

Opłaty dodatkowe w leasingu występowały, występują i raczej wstępować będą. Większość klientów przy wyborze finansowania nie zwraca na ten element uwagi. Ba, większość sprzedawców leasingu w ogóle ten element pomija w rozmowie handlowej. A szkoda. Warto od czasu do czasu spojrzeć na zobowiązanie szerzej i zanim się w nie „wpakujemy”, zapoznać się z wszystkimi okolicznościami, które mogą nas spotkać. Jeśli wybierzecie leasingodawcę z roczną zryczałtowaną opłatą administracyjną to sprawdźcie ile ona będzie kosztować i jakie elementy ona obejmuje. Jeśli wybierzecie firmę z Tabelą Opłat i Prowizji przeanalizujcie i przeliczcie za co z pewnością zapłacicie. Nie twierdzę, że ta tej drugiej opcji nie możesz wyjść lepiej. Zawsze to kwestia przeliczenia.

Miej więc świadomość tych opłat, pytaj o nie, sprawdzaj kiedy mogą Cię spotkać. Wówczas na pewno będzie mniej rozczarowań po zawartej umowie. A takowe się zdarzają. Oby nie Tobie.