Los bywa przekorny i w trakcie trwania umowy leasingu potrafi nam sprezentować mnóstwo sytuacji, które z reguły bagatelizujemy podczas zawierania samej umowy. Tym razem mam konkretnie na myśli kwestię kolizji i wypadków drogowych. Oczywiście można wyjść z założenia, że przecież ja jeżdżę bezpiecznie i mnie to nie dotyczy, ale jednak statystyki są zatrważające. Prawdopodobieństwo przykrego zdarzenia drogowego niestety jest dość duże. W 2020 roku w Polsce do jednostek policji zgłoszono 382 046 kolizji drogowych*. Szacuję, że zdecydowanie większą liczbę stanowią zdarzenia, do których Policja nie została wezwana. Co prawda liczba kolizji z roku na rok maleje, ale i tak prawdopodobieństwo ich wystąpienia jest wysokie. Dziś o tym jak trzeba postępować w przypadku szkody częściowej na leasingowanym pojeździe.

* Źródło: Komenda Główna Policji, Biuro Ruchu Drogowego – Wypadki drogowe w Polsce w 2020 roku.

Co zrobić, jeśli dojdzie do szkody?

Jeśli dojdzie do szkody na leasingowanym pojeździe to przede wszystkim powinniśmy fakt szkody zgłosić do firmy leasingowej lub ubezpieczyciela. Słowo lub oraz kolejność elementów nie jest tu przypadkowa. Obecnie większość leasingodawców udostępnia swoim klientom tak zwaną usługę asysty szkodowej (szczegółowo o niej za chwilę), która proces zgłoszenia i likwidacji szkody upraszcza do wykonania jednego telefonu. Jeśli twój finansujący taką usługą nie dysponuje to wówczas musisz wykonać dwa kroki. Pierwszy telefon do Towarzystwa Ubezpieczeniowego, w którym masz ubezpieczone auto, a drugi to zgłoszenie tego faktu do finansującego.

Czy zachodzi konieczność wzywania policji do zdarzenia?

Przy typowej stłuczce nie ma konieczności wzywania policji do zdarzenia drogowego. Wówczas wystarczy jednomyślne oświadczenie stron biorących udział w kolizji. Nie ma tu również znaczenia, kto w całej sytuacji zawinił, a kto był stroną poszkodowaną. Jeśli jednak nie ma wcześniej wspomnianej zgody, kto zawinił, pojawiają się ofiary lub doszło do przestępstwa wówczas bezwzględnie powinniśmy zgłosić zdarzenie na Policję.

Asysta szkodowa, czyli likwidacja szkody jednym telefonem

Usługa asysty szkodowej (to najbardziej popularna nazwa, jednak można spotkać się również z takimi jak: wsparcie szkodowe, pomoc szkodowa itp.) jest niezwykle wygodną formą zgłoszenia i likwidacji szkody na leasingowanym pojeździe. Asysta szkodowa pomoże w organizacji całego procesu likwidacji szkody ubezpieczeniowej samochodu począwszy od jej zgłoszenia po odbiór sprawnego pojazdu. Zazwyczaj usługa asysty szkodowej jest w 100% bezpłatna – za skorzystanie z jej usług dodatkowo nic nie zapłacisz i zdejmujesz z siebie ciężar załatwiania szeregu formalności. Dzwonisz, więc na dedykowany numer infolinii (dostępny zazwyczaj 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu) i zgłaszasz zdarzenie – ot co.

Wsparcie szkodowe zapewni:

  • zgłoszenie zdarzenie do leasingodawcy i ubezpieczyciela
  • zorganizowanie wyceny szkody i jeśli zachodzi taka konieczność to dostarczenia pojazdu do serwisu
  • auto zastępcze na czas trwania naprawy
  • naprawa pojazdu w ASO lub warsztatach współpracujących z finansującym (oryginalne części oraz gwarancja producenta)
  • pełen nadzór nad likwidacją szkody i jej monitoring w tym wypłata odszkodowanie i jej rozliczenie
  • dopłata VAT do umowy leasingu. To niezwykle ważny element zwłaszcza, jeśli ubezpieczyłeś swój pojazd od wartości netto. Szczegółowo wątek ten opisywałem w artykule: netto, brutto czy netto +50% VAT
  • 100% bezgotówkowego rozliczenia
  • brak opłat za upoważnienie do naprawy

Szybko, prosto, wygodnie i totalnie bez angażowania klienta w cały proces. Sam miałem okazję korzystać z usług asysty szkodowej i nie miałem jakichkolwiek zastrzeżeń do całego procesu. Polecam, więc wybierać te firmy leasingowe, które proponują ową usługę swoim klientom.

Asysta szkodowa – minusy

A czy powyższy sposób likwidacji szkody nie brzmi zbyt pięknie? Czy takie załatwienie sprawy nie ma minusów? Zapewne i takie się znajdą. Nie do końca w 100% decydujesz gdzie pojazd ma być naprawiany. Dla uściślenia mam tu na myśli pojazdy, które nie są objęte gwarancją producenta. Te bezwzględnie będą likwidowane w ASO danej marki. Jednak przy autach używanych może się okazać, że naprawa będzie w ASO innej marki (w przypadku mojej szkody: Opel naprawiany był w ASO Citroena) lub w warsztacie współpracującym. Dwa – nie ma, co ukrywać leasingodawcy czerpią korzyści z takiego sposobu rozliczania szkód. Tylko tyle i aż tyle. Tak czy siak wedle mnie minusów jest zdecydowanie mniej niż plusów.

Wypłata odszkodowania czasem okazać się może problematyczna

Dość często klienci skarżą się na leasingodawców, że Ci nie zawsze godzą się na wypłatę odszkodowania. Dlaczego? Oczywistym jest fakt, że to właśnie finansujący jest właścicielem przedmiotu leasingu i to on ostatecznie musi wydać zgodę na wypłatę odszkodowania. Jeśli korzystamy z asysty dziać się będzie to w tle. W przeciwnym wypadku finansujący wydaje zgodę na wypłatę środków do warsztatu lub klienta. Jeśli na umowie nie mamy zaległości wypłata będzie jedynie formalnością.

Jednak w przypadku, kiedy na umowie leasingowej będą zaległości będą występować to wówczas finansujący może zlecić wypłatę odszkodowania na swoje konto, a następnie kwotę tą zredukować o należności z tytułu umowy i pozostałą kwotę przelać do warsztatu / klienta. Niezależnie od okoliczności klient powinien naprawić uszkodzony przedmiot leasingu. Dokładne zapisy dotyczące tego typu sytuacji znajdziemy w Ogólnych Warunkach Umowy, do których lektury praktycznie w każdym moim wpisie, zachęcam.

Opłata za likwidację szkody

Znów wracamy do wątku skąd biorą się niezadowoleni klienci narzekający na leasingodawców. Między innymi stąd, że większość z nich nie zapoznaje się z Ogólnymi Warunkami Umowy Leasingu oraz z Tabelą Opłat i Prowizji. A to właśnie z tych dokumentów wynika czy finansujący pobierze dodatkową opłatę za likwidację szkody czy też nie. Z reguły, jeśli skorzystasz z usług likwidacyjnych finansującego nie zapłacisz nic dodatkowo.

W przypadku, kiedy sam postanowisz szkodę zlikwidować przyjdzie Ci zapłacić dodatkowo “kilka złotych”. Kilka złotych waha się w zależności od firmy leasingowej od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Z reguły uśredniona wartość opłaty wynosi około 400 zł netto. Za tą dodatkową opłatą sam będziesz miał wpływ, w jaki sposób zlikwidujesz szkodę i gdzie. W tym momencie otwiera się furtka gotówkowego rozliczenia szkody i być może zaoszczędzenia kilku złotych na naprawie. Decyzję, w jaki sposób zlikwidować szkodę pozostawiam Wam. Ja osobiście skorzystałem z asysty.

Poniżej przykład opłaty za likwidację szkody w jednej z firm leasingowych

Inne niespodzianki związane ze szkodami

Rozpatrując ten wątek warto zwrócić uwagę na kwestię likwidację szkody komunikacyjnej z OC sprawcy na aucie osobowym, od którego odliczasz 50% VAT lub kiedy nie jesteś VAT-owcem. Niektórzy ubezpieczyciele w przypadku takiego zdarzenia potrafią wypłacić ubezpieczenie w wartości netto, wychodząc z założenia, że każda firma leasingowa jest płatnikiem VAT. W takim przypadku niestety to klient będzie musiał dopłacić VAT do szkody ze swojej kieszeni i ewentualnie próbować dojść do porozumienia z TU.

Jeśli zastanawiasz się jak zapobiec tej sytuacji to odpowiedź jest banalnie prosta – skorzystaj z asysty szkodowej (jeśli taką posiadasz)!

Szkody a zniżki

Jak powszechnie wiadomo szkody komunikacyjne mają bezpośredni wpływ na wysokość składek ubezpieczeniowych – również w leasingu. Jeśli dojdzie do szkody to przyszła polisa w obrębie tego samego TU może być wyższa, a nawet może być odnotowana w UFG. Nie ma niestety w tym zakresie reguły. Czasem stracisz swoje indywidualnie wypracowane zniżki przez szkodę w leasingu, a czasem nie. Nie zbudujesz też swojej bezszkodowej historii na umowie leasingu.

Podsumowanie

Szkoda komunikacyjna może się w trakcie umowy leasingowej pojawić i warto zawczasu być przygotowanym na taką okoliczność. Najprostszym sposobem jest sprawdzenie warunków umowy leasingowej przed jej podpisaniem niż w trakcie jej trwania. Zapytajmy, więc czy leasingodawca udostępnia usługę likwidacji szkody ze swojego ramienia w ramach tzw. asysty szkodowej i sprawdźmy odpowiednie zapisy w Ogólnych Warunkach Umowy leasingu jak i dodatkowe opłaty (tabela opłat i prowizji lub tabela opłat dodatkowych). Ja osobiście rekomenduję tych finansujących, którzy bezpłatnie zajmując się całym procesem likwidacji szkody komunikacyjnej. Jest to proste i niezwykle wygodne dla klientów.