Od 2026 roku fiskus znów zmieni zasady gry. Tym razem nie chodzi o stawki podatków, ale o coś, co uderzy w tysiące firm – nowe limity amortyzacji samochodów osobowych. Jeśli prowadzisz działalność, korzystasz z leasingu lub planujesz zakup auta firmowego, to temat, którego nie możesz zignorować. Bo tym razem czas na reakcję liczony jest nie w latach, a w tygodniach.

W tym artykule pokazuję co dokładnie się zmieni, kogo to dotknie, i przede wszystkim – co możesz zrobić jeszcze w 2025 roku, by zachować obecne, korzystniejsze zasady.

Nowe limity amortyzacji samochodów od 2026 roku – krótko, ale konkretnie

Dziś przedsiębiorcy mogą zaliczyć w koszty wydatki na samochód osobowy do określonego limitu:

  • 150 000 zł – dla samochodów spalinowych,
  • 225 000 zł – dla samochodów elektrycznych i wodorowych.

Z początkiem 2026 r wejdą w życie nowe przepisy na podstawie których  nowe limity będą się kształtować następująco:

  • 225 000 zł – dla samochodów elektrycznych, czyli takich, które nie emitują CO2 (emisja 0 g/km). To najkorzystniejszy limit, który pozostaje na niezmienionym poziomie względem dotychczasowych przepisów.
  • 150 000 zł – dla samochodów niskoemisyjnych, przede wszystkim hybryd typu plug-in, których emisja CO₂ wynosi mniej niż 50 g na kilometr. Ten próg także nie ulegnie zmianie, ale dotyczy wyłącznie pojazdów spełniających wyśrubowane normy.
  • 100 000 zł – nowy, niższy limit, który zostanie wprowadzony dla wszystkich pojazdów spalinowych i hybryd. Emisja równa lub wyższa niż 50 g/km CO2. To tutaj nastąpi największa zmiana, bo dotychczas w przypadku takich samochodów obowiązywał limit 150 000 zł.

Na papierze brzmi niegroźnie, ale w praktyce różnica będzie odczuwalna. Leasing samochodów osobowych i najem długoterminowy stanie się mniej opłacalny.

Przykład:

Auto o wartości 180 000 zł netto.
Dziś możesz rozliczyć 150 000 zł, czyli 83% wartości.
Po zmianach – tylko 100 000 zł, czyli 55%.
Przy 19% podatku CIT to aż 9 500 zł podatku więcej na jednym aucie!

A teraz wyobraź sobie flotę 10 takich samochodów. Zmiany będą miały zastosowanie do wszystkich pojazdów. Wtedy ta „drobna korekta” oznacza nawet 95 000 zł mniej w firmowym budżecie. Sumy tej nie będzie jej można po prostu zaliczyć do kosztów.

Ministerstwo Finansów potwierdziło: nie będzie przepisów przejściowych czy wyjątków

Przez długie tygodnie przedsiębiorcy mieli nadzieję, że nowe przepisy nie obejmą umów podpisanych jeszcze w 2025 roku i będzie można zastosować dotychczasowy limit. Tak było kiedyś – przy zmianach z 2019 roku. Ale tym razem fiskus powiedział jasno: nie tym razem.

W odpowiedzi na interpelację poselską nr 12100 (znak DD2.054.16.2025) z końca września 2025 r. Ministerstwo Finansów napisało:

„Samochody osobowe na leasing, najem, dzierżawę (…) nie są ujmowane w ewidencji środków trwałych. Dlatego od 1 stycznia 2026 r. będą podlegały nowym limitom, nawet jeżeli umowa została zawarta wcześniej.”

Czyli krótko: podpisałeś leasing w 2025 roku? Świetnie. Ale od stycznia 2026 i tak niższe limity dla samochodów będą Ciebie obowiązywać.

Resort uzasadnił to tym, że podatnicy mieli „cztery lata na przygotowanie się na zmiany podatkowe”. Brzmi sucho, ale oznacza jedno – nie będzie ochrony praw nabytych. Nieważne, kiedy podpiszesz umowę. Ważne, kiedy pojazdy zostaną wprowadzone do ewidencji środków trwałych.

Kogo zmiany od 1 stycznia 2026 nie obejmą?

Jedyna droga, by zachować stare zasady, to wprowadzić samochód do ewidencji przed 31 grudnia 2025 r.

To magiczne zdanie, które decyduje o wszystkim. Dlaczego? Bo tylko wtedy samochód jest Twoim środkiem trwałym, a nie cudzym – i to pozwala rozliczać go według przepisów obowiązujących w momencie wprowadzenia.

Dotyczy to sytuacji, gdy:

  • kupujesz auto za gotówkę lub kredyt,
  • finansujesz przez leasing finansowy,
  • bierzesz pożyczkę leasingową.

Jeśli spełniasz te warunki i odbierzesz samochód przed końcem roku, zachowujesz prawo do amortyzacji 150 000 zł (lub 225 000 zł dla elektryków) na cały okres użytkowania.

Co możesz zrobić jeszcze w 2025 roku – przewodnik podatkowy krok po kroku

Jeśli planujesz samochód firmowy, czas działa na Twoją niekorzyść. Ale wciąż możesz sporo ugrać. Oto konkretne strategie, które warto wdrożyć przed końcem roku.

Kup samochód osobowy z wyższym limitem odliczeń / niską emisją

Najprostsza metoda, by ominąć obniżkę limitu, to wybór auta, które po zmianach nadal zachowuje wysoki próg:

  • elektryki (limit 225 tys. zł),
  • hybrydy plug-in do 50 g/km CO₂ (limit 150 tys. zł).

Uwaga jednak na dane producentów – nie zawsze są względem danych zawartych w Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEPIK). W katalogach emisja co2 silnika spalinowego samochodu jest z reguły liczona  w sposób „mieszany”, z udziałem napędu elektrycznego, co potrafi znacząco obniżyć wynik

Dla przykładu – BYD Seal U. Producent deklaruje emisję 20 g/km, ale w CEPIK widnieje 167 g/km. Efekt? Auto spada z kategorii „niskoemisyjne” i trafia pod limit 100 tys. zł. To różnica, która w podatkach potrafi zaboleć.

Zanim podpiszesz umowę – zawsze sprawdź dane w CEPIK! Nie w folderze, nie w cenniku, tylko w oficjalnej ewidencji.

Leasing operacyjny – graj wysokością opłaty wstępnej

Jeśli decyzja o leasingu już zapadła, masz jeszcze pole manewru. Warto rozważyć zwiększenie opłaty wstępnej (czynszu inicjalnego). To kwota, którą zaliczasz w koszty jednorazowo w momencie zapłaty. Jeśli zrobisz to w 2025 roku – cały wydatek trafi do kosztów jeszcze na starych zasadach.

Przykład:

  • Auto za 130 000 zł.
  • Standardowa opłata wstępna – 10% (13 000 zł).
  • Jeśli zwiększysz ją do 30% (39 000 zł), całość rozliczysz w 2025 roku.
  • Pozostałe raty od 2026 roku będą już według nowych limitów, ale znaczną część kosztu zdążysz „uratować”.

Zakup samochodów firmowych za gotówkę

Najpewniejsze i najprostsze rozwiązanie. Kupujesz samochód, odbierasz go, wpisujesz do ewidencji – i koniec historii.

Nie ma aneksów, harmonogramów, ryzyka interpretacji. Liczy się data przyjęcia pojazdu do używania. Jeśli zrobisz to do 31 grudnia 2025, amortyzujesz auto według starych zasad, nawet przez kilka lat. Dla firm z wysokim dochodem to podwójna korzyść – zachowujesz większy limit i obniżasz podatek w bieżącym roku.

Leasing finansowy – pod kontrolą przedsiębiorcy

Leasing finansowy różni się od operacyjnego jednym, ale kluczowym szczegółem: samochód trafia do ewidencji środków trwałych leasingobiorcy.

Dlatego wystarczy, że podpiszesz umowę i odbierzesz auto w 2025 roku – i masz spokój na lata. Co prawda do kosztów uzyskania przychodu wpiszesz część odsetkową z raty, ale dodatkowo możesz amortyzować przedmiot po swojej stronie.  Amortyzacja będzie odbywać się według zasad obowiązujących w momencie wpisu, niezależnie od tego, że raty spłacasz do 2029 roku.

To rozwiązanie idealne dla tych, którzy wolą mieć pełną kontrolę nad majątkiem firmy, zamiast „używać cudze auto”.

Pożyczka leasingowa – mniej formalności, ten sam efekt

Pożyczka leasingowa to coraz popularniejsza alternatywa dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Nie jest to leasing w sensie prawnym, ale finansowanie oferowane przez te same firmy. Auto trafia od razu do ewidencji środków trwałych, więc rozliczasz je jak zakup.

Zaletą jest szybkość i prostsza procedura – decyzja często zapada w kilka godzin i nie musisz przedstawiać dokumentów finansowych. Jeśli chcesz uniknąć obniżki limitu, a nie chcesz brać klasycznego kredytu, pożyczka leasingowa to jedno z najlepszych rozwiązań.

Kredyt samochodowy

Kredyt samochodowy to klasyka, ale w tym przypadku nadal skuteczna i do końca 2025 może Cię uchronić od nowych wytycznych. Samochód staje się środkiem trwałym z chwilą odbioru, więc jeśli zrobisz to w 2025 roku – rozliczasz po staremu.

Trzeba tylko pamiętać o terminach: w grudniu banki i dealerzy mają oblężenie, więc lepiej złożyć wniosek nieco wcześniej. Warto też upewnić się, że auto faktycznie zostanie wydane i zarejestrowane przed końcem roku – bo sama faktura nie wystarczy.

Czego NIE robić, żeby nie wpaść w pułapkę?

  • Nie licz, że leasing operacyjny „uratuje” Ci limit – już nie.
  • Nie wierz w zapewnienia sprzedawców, że umowy podpisane w 2025 r. będą chronione – nie będą.
  • Nie sugeruj się danymi producenta o emisji – sprawdzaj CEPIK (Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców).
  • Nie zostawiaj decyzji na grudzień – wtedy wszystko działa wolniej, a auta „od ręki” znikają.
  • Nie zakładaj, że Ministerstwo się wycofa – interpelacja 12100 zamknęła temat definitywnie.

Porównanie form finansowania (dla jasności)

 

Forma finansowania Auto w ewidencji Czy zachowuje stary limit Najlepiej się sprawdzi gdy…
Leasing operacyjny ❌ Nie ❌ Nie Liczy się płynność i niska rata
Leasing finansowy ✅ Tak ✅ Tak Chcesz amortyzować auto i mieć je na własność po zakończeniu umowy
Pożyczka leasingowa ✅ Tak ✅ Tak Potrzebujesz szybkiego finansowania na uproszczonych zasadach, bez banku
Kredyt samochodowy ✅ Tak ✅ Tak Klasyczne finansowanie i stabilność własności

Masz już leasing? Nadal możesz działać!

Niektórzy mają już aktywne umowy. Czy da się coś jeszcze zrobić zanim zaczną obowiązywać nowe limity? Tak — dwie możliwości nadal wchodzą w grę.

Wcześniejsze zakończenie umowy i wykup aut spalinowych

Jeśli Twoja umowa na to pozwala, możesz ją zakończyć przed terminem i wykupić samochód jeszcze w tym roku. Dzięki temu auto trafia do ewidencji środków trwałych i amortyzujesz je według starych zasad.

Warto jednak dobrze policzyć, czy to się opłaca – wcześniejsze zakończenie leasingu często wiąże się z dodatkowymi opłatami.

Nadpłata leasingu – „wyciśnij” z umowy ile się da

Jeśli dysponujesz odpowiednimi środkami rozważ nadpłatę leasingu — np. kilku miesięcy z góry.

Co to daje?

  • Kwoty zapłacone w 2025 roku, mogą jeszcze trafić do kosztów podatkowych według starych zasad.
  • Dzięki temu odzyskujesz część potencjalnych strat wynikających z nowych limitów.

Wpływ zmian na rynek – co nas czeka jesienią 2025

W branży leasingowej nikt nie ma wątpliwości: ostatni kwartał 2025 roku będzie gorący. Firmy będą chciały „zdążyć przed zmianami”, więc popyt na auta firmowe gwałtownie wzrośnie. Dealerzy już dziś przygotowują się na przyspieszone zamówienia, a leasingodawcy – na większe wolumeny.

To oznacza jedno – im później zareagujesz, tym trudniej będzie znaleźć samochód dostępny od ręki. W grudniu kolejki do rejestracji aut będą jak do lekarza NFZ.

Podsumowanie – Co możesz zrobić przed 1 stycznia 2026 r

Nowe limity amortyzacji, które od 2026 roku wejdą w życie to nie kosmetyczna zmiana. To realne ograniczenie kosztów i wyższy podatek dla firm. Nie ma ochrony praw nabytych, nie ma wyjątków, nie będzie drugiej szansy.

Dlatego jeśli myślisz o nowym samochodzie dla firmy – działaj teraz:

  • podpisz umowę leasingu finansowego,
  • rozważ pożyczkę leasingową lub kredyt samochodowy,
  • albo kup auto za gotówkę i wpisz je do ewidencji.

Bo w podatkach, jak w finansowaniu – lepiej zapobiegać niż żałować.

FAQ

Lista kilku najczęściej zadawanych pytań, związanych z poruszanym tematem:

Czy umowy leasingu zawarte w 2025 roku będą rozliczane po staremu?

Nie. Po interpelacji nr 12100 Ministerstwo Finansów potwierdziło, że od 1 stycznia 2026 r. wszystkie leasingi i najmy będą rozliczane według nowych limitów, bez wyjątków.

Co decyduje o zachowaniu starych zasad amortyzacji aut?

Data wprowadzenia samochodu do ewidencji środków trwałych. Jeśli zrobisz to przed 31 grudnia 2025 r., możesz skorzystać z dotychczasowych zasad. W przeciwnym razie nowe limity będą miały zastosowanie.

Czy zwiększenie opłaty wstępnej w leasingu operacyjnym ma sens?

Tak. Czynsz inicjalny zapłacony w 2025 r. rozliczasz według starych zasad (wpływ na koszty podatkowe), więc warto go zwiększyć, jeśli budżet na to pozwala.

Czym różni się leasing finansowy od operacyjnego w kontekście zmian?

W leasingu finansowym auto trafia do ewidencji środka trwałego leasingobiorcy, więc zachowujesz stary limit. W operacyjnym – nie.

Czy zakup samochodu elektrycznego uchroni mnie przed zmianą limitu?

Tak. Limit 225 000 zł w przypadku samochodów elektrycznych pozostaje bez zmian również po 2026 roku. Tego typu pojazdy będą rozliczane na dotychczasowych zasadach.