Brać teraz leasing czy poczekać do przyszłego roku? – odwiecznie zadawane przez przedsiębiorców pytanie w okolicach końcówki roku. Dylemat wręcz podobny do wyższości Świąt Bożego narodzenia nad Wielkanocnymi. Niewątpliwie wzięcie leasingu będzie niosło za sobą korzyści podatkowe w postaci kosztów, ale czy oprócz tego leasingobiorca będzie mógł liczyć na dodatkowe sprzyjające mu czynniki? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie w poniższym artykule.
Korzyści podatkowe
W tej kwestii sprawa jest na tyle oczywista, że chyba zbędne będzie przekonywanie, że faktycznie tak jest. Kluczową rolę (oprócz podpisania umowy leasingu) będzie tu odgrywać sama opłata wstępna. Jeśli ta zostanie zapłacona do końca roku to przedsiębiorca będzie mógł w całości zaliczyć ją w koszt uzyskania przychodu. Warto pamiętać, że opłata musi zostać zaksięgowana na koncie leasingodawcy żeby ten wystawił nam za nią fakturę. Nie zwlekajcie, więc z tym do końca roku – wtedy będzie nerwowo.
Większość firm leasingowych daje możliwość uiszczenia opłaty wstępnej maksymalnie do 45%. Znajdą się i tacy finansujący, którzy na zasadzie odstępstwa pozwolą wpłacić na „dzień dobry” i 50% wartości auta. Jeśli chcesz zamówić pojazd do produkcji, na który przyjdzie ci czekać 3 miesiące warto rozważyć leasing z odroczonym harmonogramem. Zasada jest tu prosta. Na dzień dobry wpłacasz OW do finansującego (ten od razy wystawi Ci fakturę kosztową) i podpisujesz umowę, a jak tylko auto zostanie wyprodukowane następuje aktywacja umowy. Odbierasz auto i zaczynasz spłatę umowy zgodnie z harmonogramem.
Sytuacja na rynku
Pandemia wywróciła rynek leasingowy do góry nogami. Branża leasingowa mocno odczuła skutki zawahań na rynku. Po zamknięciu pierwszych 3 kwartałów okazało się, że firmy leasingowe udzieliły finansowania o łącznej wartości 48,5 mld zł, przy ujemnej dynamice rynku na poziomie ponad -15%. Tylko czy ma to znaczenie w ogólnych rozrachunku? Wedle mnie ma i to nawet duże.
Końcówka roku u leasingobiorców to większy ruch
Firmy leasingowe zdają sobie sprawę, że ostatnim kwartale każdego roku popyt na leasing jest zawsze wysoki. Ma to przełożenie również na szybkość zamknięcia transakcji. Jeśli chcesz skorzystać z leasingu nie odkładaj tej operacji na ostatnią chwilę. Wzmożona akcja ma wpływ na proces decyzyjny jak i na uruchomienia umów. Chcesz uniknąć nerwów i przykrych niespodzianek – zacznij proces odpowiednio wcześnie.
Leasingodawcy będą chcieli przyzwoicie zamknąć rok
Firmy leasingowe będą próbowały pozytywnym akcentem zamknąć trudny dla nich 2020 rok. Z jednej strony wiedząc, że ruch klientów będzie wyższy, można byłoby się spodziewać podwyższenia stosowanych przez finansujących marż, ale ze względu na ujemną dynamikę finansującym na pewno zależeć będzie na zawarciu większej ilości umów. Co za tym idzie leasingodawcy mogą stosować promocyjne wartości marż. Finalna cena finansowania może, więc się okazać niższa niż dotychczas. Jest to argument, obok którego przedsiębiorca nie może przejść obojętnie.
Tanie stopy procentowe
Kolejnym czynnikiem przemawiającym za zaciągnięciem leasingu do końca roku są niskie stopy procentowe. Dawno nie było tak tanio. Dla zobrazowania sytuacji jeszcze na początku 2020 roku najczęściej stosowany do leasingu WIBOR 3M wynosił 1,71% . Dziś stawka ta wynosi zaledwie 0,22%. Oznacza to nic innego, jak fakt, że „oprocentowanie” leasingu jest obecnie bardzo przystępne. Warto więc z tego faktu skorzystać. Oczywiście trzeba mieć na uwadze, że jeśli zdecydujemy się na umowę ze zmienną stopą procentową to ta w trakcie trwania umowy może zostać zmodyfikowana. Za tym może iść wzrost raty leasingu. Jeśli chcesz mieć pewność, że rata twojego zobowiązania leasingowego się nie zmieni, szukaj oferty ze stałą stopą procentową. I takie oferty można na rynku znaleźć.
Rynek samochodowy
Rynek samochodowy podobnie jak leasingowy mocno odczuł zawirowania związane z pandemią. Na wiosnę sprzedaż pojazdów z oczywistych względów praktycznie stanęła, później zaczęła się rozpędzać. Jednak wyniki publikowane przez IBRM Samar wskazują, że całościowa sprzedaż pojazdów w 2020 roku zmalała o prawie 26% względem rekordowego roku poprzedniego.
Auta nowe
Sytuacja na rynku aut nowych daleka jest od idealnej. Większość marek zanotowała niemały spadek przychodów. Wedle mnie powrót do stanu sprzed pandemii zajmie około 2 lat. Przeanalizujmy jednak jakie czynniki mogą nas zachęcić bądź zniechęcić do zakupu nowego samochodu.
Wyprzedaże rocznika
Koniec roku kojarzy się przede wszystkim z wyprzedażami rocznika u dealerów. W szczycie sezonu sprzedażowego klient może liczyć na wysokie rabaty sięgające nawet kilkudziesięciu procent licząc od ceny katalogowej. Można, więc zaoszczędzić nawet do kilkudziesięciu tysięcy złotych w postaci żywej gotówki lub w postaci tak zwanych pakietów korzyści. W ramach pakietu dealer może zaoferować: ubezpieczenie komunikacyjne w cenie, pakiety serwisowe lub opony zimowe.
Warto jednak pamiętać, że akcje wyprzedażowe dotyczą pojazdów, które stoją na placu u dealera. Raz, że tych pojazdów nie będzie zbyt wiele, a dwa – nie będziemy mogli skonfigurować auta pod siebie. Najpopularniejsze marki i modele będą zapewne szybko znikały. Mniej popularne auta wolniej. Tak czy siak, jeśli jesteś w stanie podjąć kompromis w kwestii wyposażenia pojazdu to taka opcja na pewno jest warta uwagi.
Rok produkcji auta, czyli specyfika polskiego rynku motoryzacyjnego
W Polsce utartym schematem jest określanie wieku i wartości pojazdu po roku produkcji. Z kolei z zagranicą (chociażby w Niemczech) rok produkcji pojazdu jest mniej ważny niż data pierwszej rejestracji. Idąc tym tropem, jeśli w grudniu wyjedziemy autem z salonu wyprodukowanym w 2020 roku to w czerwcu przyszłego roku auto te będzie w „teorii” mniej warte, niż takie samo z rocznika 2021.
Na szczęście życiowo do tematu rocznika podchodzą firmy finansujące auta. Dla nich nie ma znaczenia rok produkcji pojazdu. Niezależnie czy auto będzie z 2020 roku czy z 2021 uzyskamy na nie analogiczne warunki finansowe w leasingu jak też w innych produktach finansowych (pożyczka, kredyt) oraz będziemy mogli skorzystać z analogicznego ma maksymalnego możliwego okresu finansowania takiego pojazdu (w leasingu jest to maksymalnie 7 lat).
Nowa norma emisji spalin Euro 6d
Jest jeszcze jeden bardzo ważny czynnik dotyczący pojazdów nowych. Od stycznia 2021 we wszystkich krajach UE wychodzi w życie nowa norma emisji spalin Euro 6d. Zgodnie z nią nowe samochody muszą być wyposażone w urządzenia monitorujące zużycie energii, prądu albo paliwa płynnego. Po nowym roku auta niespełniające tych wymogów (a jest ich jeszcze sporo) nie będą mogły trafić na rynek, gdyż nie otrzymają stosownej homologacji. Fakt ten niesie za sobą większą skłonność dealerów do obniżenia cen. W najgorszym, bowiem przypadku dealer będzie musiał takie auto zarejestrować na siebie do końca roku i sprzedać auto już zarejestrowane.
Auta używane
Pandemia dała się we znaki również segmentowi aut używanych. Klienci w niepewnym czasie skupili się przede wszystkim na zakupie tanich aut kosztujących kilka tysięcy złotych. W tym przedziale cenowym rynek wzrósł ponad 3 krotnie. Drugą zauważalną tendencją jest większa skłonność do zakupu pojazdów z naszego rodzimego rynku niż tych z importu. Zobaczmy zatem jakie czynniki mogą mieć wpływ na zakup pojazdu używanego.
Rocznik ma znaczenie
W przypadku aut używanych rok produkcji pojazdu będzie miał znaczenie w kontekście maksymalnego możliwego okresu finansowania oraz samych warunków cenowych. Większość banków i firm leasingowych w swoich wewnętrznych procedurach ma określony maksymalny wiek przedmiotu finansowania i maksymalny okres, na jaki można dany przedmiot sfinansować. W przypadku leasingu zazwyczaj stosowana jest zasada wie pojazdu + okres finansowania musi się zamknąć w 10 latach, (choć znajdą się i tacy, którzy proponują lat 12).
Jeśli więc celujemy w zakup auta dość wiekowego musimy liczyć się z tym, że albo skrócimy sobie okres, albo w niektórych przypadkach, nie będziemy mogli takiego pojazdu sfinansować. Dla zobrazowania: mamy na oku auto z 2013 roku. Po nowym roku auto będzie miało już 8 lat, więc zostaje nam tylko 2 lata finansowania w leasingu. Jeśli do transakcji podejdziemy jeszcze w tym roku możemy liczyć na 3 letni okres finansowania.
Cena samego finansowania również może się różnić. Większość leasingodawców ma preferencyjne warunki finansowe na auta nowe i w miarę świeże – do 3 lat. W przypadku chęci sfinansowania aut starszych trzeba liczyć się z tym, że rata będzie nieco wyższa.
Na rynku wtórnym szału wyprzedażowego nie ma
Jak nietrudno się domyślić w komisach samochodowych i innych punktach parających się sprzedażą pojazdów używanych nie ma akcji wyprzedażowych. Auta sprzedają się praktycznie tak samo jak w pozostałych miesiącach. Oczywiście cudów nie ma i podobnie jak w przypadku aut nowych rok produkcji będzie miał znaczenie przy dalszej odsprzedaży pojazdu.
Akcyza na auta z importu
Rząd zafundował niemałe zmiany w akcyzie. Z początkiem przyszłego roku akcyza na sprowadzane pojazdy o pojemności silnika powyżej 2000 cm3 wzrośnie aż 10 krotnie względem obecnej wartości. Jeśli więc mamy w planach nabycie takiego właśnie auta to warto ruszyć na zakupu jeszcze w tym roku. Po pierwsze wybór pojazdów będzie większy, bo sprzedawcy zadbali o to żeby odpowiednio wcześniej zrobić zakupy, a po drugie cena takiego pojazdu będzie na pewno niższa niż po nowym roku.
Zmiany podatkowe – nie w tym roku
Na przełomie 2020 i 2021 nie mamy jakichkolwiek zmian podatkowych, które miałyby wpływ na uzyskane z zakupu korzyści podatkowe. Będzie dokładnie tak samo. Z tego punktu widzenia nie ma, więc znaczenia czy zaciągniemy zobowiązanie leasingowe jeszcze w tym roku czy poczekamy spokojnie na kolejny.
Spiesz się powoli
Jeśli masz w planach leasing pojazdu jeszcze do końca roku to sugeruję, żeby odpowiednio się do tej operacji przygotować. Daleki jestem od twierdzenia, że najgorętsze okazje pojawiają się tylko między świętami na nowym rokiem – choć jest to niewykluczone. Zastanów się, więc czy chcesz nabyć auto nowe czy używane. Z wyprzedzeniem zadbaj o to, żeby wybrać odpowiednie finansowanie i żeby porównać oferty z kilku miejsc.
Podpowiadam – zanim ruszysz po wybór odpowiedniego pojazdu zawsze możesz przecież złożyć wniosek leasingowy na auto X, a potem je wymienić na inne. Zawsze proces wymiany pojazdu będzie trwał krócej niż cały proces, a dodatkowo będziesz spokojny, że finansowanie otrzymasz. Postaraj się zrobić to odpowiednio wcześnie. Końcówka roku to gorący czas dla leasingodawców czas podjęcia decyzji może się znaczenie wydłużyć, nie mówię już o weryfikacji podpisanych umów i ich uruchomieniu. Pamiętaj o tym.
Podsumowanie
Moja odpowiedź na pytanie czy warto zaciągnąć leasing na auto pod koniec roku jest twierdząca niezależnie od tego czy chcesz nabyć auto nowe czy używane. Korzyści podatkowe są tutaj podstawową kwestią. W segmencie auto nowych możemy liczyć na niższe ceny aut ze względu na wyprzedaże roczników, sytuację po pandemiczną oraz kwestię nowej normy emisji spalin. Można, więc liczyć na wyjątkowe obniżki cen aut nowych. W autach używanych mamy z kolei kwestię wyższej akcyzy na auta importowane – do końca roku będzie taniej i będzie, w czym wybierać. Firmy leasingowe z kolei będą chciały na finiszu roku poreperować swoją sprzedaż, więc można też liczyć na promocyjne finansowanie. A więc do zobaczenia na zakupach w salonach, komisach samochodowych lub zakupach online przed ekranem monitora.
Zostaw komentarz