Leasing samochodu elektrycznego w swoim ujęciu podstawowym nie odbiega zbytnio od finansowania tradycyjnego samochodu z silnikiem spalinowym czy hybrydowego. Jednak, jak to zwykło się mówić, diabeł tkwi w szczegółach i w kontekście pojazdów elektrycznych nie brakuje pewnych specyficznych aspektów dotyczących procesu leasingu. Dodatkowo, decyzja o zakupie „elektryka” (także w ramach finansowania) może przynieść pewne korzyści, takie jak możliwość skorzystania z Programu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska „Mój elektryk”. A ostatnio w tym programie wprowadzono kilka zmian. Dlatego jeśli rozważasz inwestycję w pojazd zeroemisyjny i chcesz dowiedzieć się więcej o możliwościach skorzystania z tego programu, ten artykuł jest z pewnością dla Ciebie. Serdecznie zapraszam do lektury!

Program Mój elektryk

W tym wpisie nie będę zagłębiał się w szczegółowe omówienie programu „Mój elektryk”, ponieważ dokładnie opisałem go w jednym z naszych poprzednich artykułów. Serdecznie zachęcam do zapoznania się z tamtym tekstem, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat. Tym razem skupię się na świeżych zmianach wprowadzonych w programie, które wpływają na sposób korzystania z tej formy wsparcia przy zakupie auta elektrycznego. To istotne informacje dla każdego, kto rozważa taką inwestycję, więc zapraszam do uważnej lektury!

Zmiany w programie Mój elektryk na plus

Inicjatywa „Mój elektryk” zdobyła szerokie uznanie wśród mieszkańców Polski. Dlatego Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej postanowił podnieść całkowitą pulę środków przeznaczonych na wsparcie leasingu samochodów elektrycznych o ponad 40%.

Bank Ochrony Środowiska ogłosił, że całościowa suma funduszy przewidziana na dotacje w ramach programu „Mój elektryk” dla ścieżki leasingowej zwiększyła się z 250 mln zł do 400 mln zł. Od momentu rozpoczęcia tego programu, co miało miejsce w 2021 roku, Polacy zgłosili łącznie 7900 wniosków o dofinansowanie zakupu pojazdów elektrycznych na łączną kwotę 262 mln zł.

Odnoszący sukcesy program przyczynił się do sukcesywnego zwiększania budżetu przez Fundusz – do 200 mln zł w sierpniu 2022 r., a następnie do 250 mln zł w styczniu bieżącego roku. W związku z najnowszą decyzją, ogólna suma funduszy przeznaczonych na dotacje wzrosła do 400 mln zł – poinformował BOŚ.

Zmiany w programie Mój elektryk na minus

Wiesz już zatem, że środków będzie więcej i jakby nie patrzeć jest to dobra informacja dla wszystkich zainteresowanych finansowaniem aut zeroemisyjnych. Niestety mamy też drugą stronę medalu.

9 maja 2023 roku, Zarząd Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uchwalił zmiany w Programie Priorytetowym „Mój elektryk”. Dotyczą one modyfikacji definicji projektów kwalifikujących się do dofinansowania. Kluczowa zmiana polega na wykluczeniu z programu pojazdów objętych tzw. samorejestracjami dealerów. Przewidywano tę zmianę co najmniej od jesieni 2021 roku, a jej wprowadzenie było wielokrotnie przesuwane, między innymi za sprawą działań samych dealerów.

Od 1 lipca 2023 roku, osoby starające się o dofinansowanie nie będą miały możliwości otrzymania wsparcia na zakup pojazdów bezemisyjnych, które przed zakupem były zarejestrowane na nazwę dealera, leasingodawcy czy importera. Subwencje będą udzielane wyłącznie na zakup fabrycznie nowych pojazdów zeroemisyjnych, które przed zakupem nie były zarejestrowane. Żadne dofinansowanie nie zostanie przyznane na pojazd zeroemisyjny, którego licznik w dniu zakupu/leasingu przez beneficjenta programu, wskazał więcej niż 50 km.

Dla wniosków złożonych do 30 czerwca 2023 roku, utrzymana zostaje wcześniejsza definicja zawarta w programie. Oznacza to, że jako nowy pojazd rozpatrywane jest auto, który jest fabrycznie nowe i nie było wcześniej zarejestrowane, lub zostało zakupione i zarejestrowane przez dealera samochodowego, importera lub firmę leasingową, ale z licznikiem nie pokazującym więcej niż 50 km.

Warto dodać, że samochody zarejestrowane na tzw. tablice dealerskie (tj. rejestracja profesjonalna) nie są uważane za „zarejestrowane”

Reasumując jeśli miałeś zamiar zakupić auto po samorejestracji należy się spieszyć – czasu pozostało naprawdę niewiele.

Jakie auta elektryczne najchętniej wybierają Polacy?

Firma IBRM Samar sporządziła zestawienie najchętniej wybieranych samochodów elektrycznych w naszym kraju. W marcu 2023 roku to właśnie Tesla wyprzedziła Nissana, stając się liderem rankingu. Na koniec kwietnia bieżącego roku liczba pojazdów Tesli poruszających się po polskich drogach przekroczyła 5 tysięcy. Mimo że na czołowej pozycji utrzymuje się Nissan Leaf, niebawem może go dogonić Tesla Model 3, z której w pierwszym kwartale roku sprzedano 400 sztuk. Co ciekawe Tesla Model Y, będąca najchętniej wybieranym autem w Europie w pierwszym kwartale 2023 roku, zajmuje dopiero siódme miejsce w rankingu najpopularniejszych samochodów.

Źródło: IBRM Samar 

Podsumowanie

Podsumowując, najnowsze zmiany wprowadzone do programu „Mój elektryk” przynoszą zarówno pozytywy, jak i aspekty, które mogą nie być do końca korzystne. Z jednej strony, wzrost limitów środków dostępnych w ramach programu jest bez wątpienia świetną wiadomością. To oznacza więcej możliwości dla osób planujących inwestycję w pojazd elektryczny.

Z drugiej strony, wprowadzenie ograniczeń dotyczących dofinansowania pojazdów po rejestracji może nieco skomplikować proces dla potencjalnych nabywców. Jeżeli planujesz zakup takiego samochodu, powinieneś rozważyć szybkie działanie, aby skorzystać z obecnych korzyści programu, zanim nowe zasady wejdą w życie. Pamiętaj, że w świecie finansów zawsze warto być na bieżąco z najnowszymi zmianami – to one często decydują o tym, czy będziesz mógł skorzystać z danego rozwiązania czy też nie.